WYDAWCA. Portal Rynku Wydawniczego
  Twój koszyk WYDAWCA. Portal Rynku Wydawniczego
  szukaj
 Edytorstwo 
 Konkursy 
 Księgarstwo 
 PTWK 
 Szkolenia 
 Technika 
 Prawo 
 Rynek Wydawniczy 
 Targi 
 Linki 
Aktualności
       rynek wydawniczy
08-11-2018
CEGIEŁKI I INNE OPOWIADANIA JANA KRZYSZTOFA PIASECKIEGO
06-11-2018
WROCŁAWSKI DOM LITERATURY ZAPRASZA (7-16.11.2018)
06-11-2018
BOOKBOOK ZAPRASZA
05-11-2018
SPOTKANIE SZKOLENIOWO-INTEGRACYJNE POLSKIEJ IZBY DRUKU
05-11-2018
PODYPLOMOWE STUDIA POLITYKI WYDAWNICZEJ I KSIĘGARSTWA UW – NABÓR TRWA
30-10-2018
MIĘDZYNARODOWE TARGI KSIĄŻKI W KRAKOWIE - PODSUMOWANIE
30-10-2018
MONIKA BOBAKO Z NAGRODĄ W KONKURSIE IM. JANA DŁUGOSZA
29-10-2018
27. WROCŁAWSKIE TARGI DOBRYCH KSIĄŻEK
23-10-2018
KONKURS O NAGRODĘ IM. JANA DŁUGOSZA - NOMINACJE
23-10-2018
ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU NA KSIĄŻKĘ EDYTORSKO DOSKONAŁĄ „EDYCJA" 2017/2018 i TEGOROCZNEGO RANKINGU POLSKICH DRUKARŃ DZIEŁOWYCH
23-10-2018
TARGI KSIĄŻKI W KRAKOWIE - SEMINARIUM "COLOR MANAGEMENT W PRAKTYCE"
22-10-2018
POŁĄCZENIE BELLONY SP. Z O.O Z DRESSLER DUBLIN SP. Z O.O.

Aktualności
       poligrafia
30-10-2018
HEIDELBERG SPEEDMASTER XL 106-8-P LED UV W COLOURS FACTORY
26-09-2018
REPROGRAF I GRAFIKUS ŁĄCZĄ SIŁY
24-09-2018
WZROST PRZYCHODÓW KOMPAPU W i PÓŁROCZU 2018
11-09-2018
RANKING DRUKARŃ DZIEŁOWYCH 2017/2018. DRUGI ETAP - DRUKARNIA DZIEŁOWA ROKU
06-09-2018
PIERWSZY CYFROWY SYSTEM DRUKU W FORMACIE B1 HEIDELBERG PRIMEFIRE
06-09-2018
ANTONINA KUCHLEWSKA DORADCĄ W BZGRAF SA
04-09-2018
XL POLIGRAFICZNE KONFRONTACJE
24-07-2018
3. EDYCJA GALLUS INNOVATIONS DAYS W ST. GALLEN
19-07-2018
NOWE PAPIERY MUNKEN ID DO HP INDIGO
17-07-2018
NA ŻYWO XL 106-8-P LED UV W DRUKARNI CGS
03-07-2018
NOWY SZEF SPRZEDAŻY MATERIAŁÓW EKSPLOATACYJNYCH W HEIDELBERG POLSKA
21-06-2018
ZARZĄD SEKCJI POLIGRAFÓW SIMP ROZPOCZYNA NOWĄ KADENCJĘ
Karta pozycji – fragmenty
O MIŁOŚCI ROMANTYCZNEJ

FRAGMENT

Chowały się i rosły, rówieśne z wiekiem dziewiętnastym. Jeno że wiek dojrzewał prędzej, niż one. Gdy Kongres Wiedeński tańczył, im jeszcze nie było wolno bywać na balach, bo miały dopiero wiosen piętnaście.
Od kolebki żyły pragnieniem rzeczy nadzwyczajnych „jakich na podsłonecznym nie bywało świecie”. Kochanki kwiatów i gwiazd różanych. Ich mamusie i babcie władały pałacami, w których było tyle okien, ile dni w roku, baszt tyle, ile kwartałów, i tyle sal balowych, ile miesięcy. One mieszkają jeszcze wspanialej: w zamkach z mgiełek, tęcz i kryształów rosy. I z taką samą namiętnością uciekać chcą od rzeczywistości, z jaką cieszyła się nią kobieta wieku XVIII. „Każda z nich miała cudowną postawę. W noszeniu głowy cudną lekkość, włosy à l’antique, troszeczkę bladawe, oczy iskier pełne, albo pełne rosy, smutne i twarzy kochanka ciekawe!”
Powiewne, smukłe, strzeliste i wysoko pod szyję zapięte. Ubrane lekko i tanio, w sukniach bez fałdów, w muślinach najwyżej lub batystach. Czasem w niemodnych już krótko obciętych włoskach à la Titus, częściej w długim warkoczu, główkę dokoła oplatającym. Na łokciach rękawy bufiaste, ogromne, na biodrach pasek skórzany z klamrą, stan krótki, wstydliwie kryjący:

Piersi twarde jak gruszki, a tak małe ich nóżki,
Że za trzewik dziewczynie swawolnej
Często służy kwiat pewny, zwany trepkiem królewny
Kwiat nie większy od liliji polnej.

Już im przy zamążpójściu nie nakrywa- ją głów jak kuropatwom. Idą lub też iść pragną za głosem serca, a jeśli pójść nie mogą, to cierpią przez życie całe, przyśpiewując tęsknie: „Serce nie sługa, nie zna, co to pany!” Słyszały coś trochę o Korsarzu i Paryzynie, umieją na pamięć Wertera i Korynnę – pierwsze wychowanki XIX stulecia i celujące uczennice z pensji p. Romantyczności, rusałki, świtezianki i anielice, słowem dziewczątka romantyczne, z których kiedyś wyrosną romantyczne panie, te właśnie, co „dałyby nieraz dziesięć lat życia za jedną scenę głośną i tragiczną”.
Zresztą ani im się równać z paniami rokoka, które tak pilnie meblowały mądrościami główkę. One tylko „mają serce i patrzą w serce”, a w sercu pełno kwiatów, tęsknot i burz. Choć nieuczone wcale, lub bardzo skromniutko, stały się przecież – nauczycielkami, od których wiek cały uczy się sztuki wiernego poza grób kochania. Każda z nich, mimo braku pałaców sterczących dumnie, jest najdumniejszą królową, władającą pierwszym uczuciem poety, świadomą tego, że właśnie z ich serc bicia rozbłysnął kwiat romantycznej poezji. Choć czasem trudno dociec, dlaczego właśnie z tych serc bicia? Serc, które znały tylko „swój kurnik, swoją grzędę i swoją parafię”?
Bohaterki i współtwórczynie romantycznej legendy, opromienione blaskiem pieśni wieczystych, prząśniczki, które na krosnach własnego życia uczyły się wszystkich ściegów romantycznego haftu. O tak! Lecz nie ma wśród nich chyba ani jednej Bettiny, co to mądrością dziewczęcych listów olśniewała starego Goethego, nie ma także hr. Guiccioli, która rozkazała Byronowi, aby tak pisał Don Juana, a nie inaczej!...
A czy bardzo kochały? Jak czasem, jak czasem... Częściej wietrzną, jak wieczną była ich miłość, i z chybkością jaskółki przelatywała drogę od kaskady śmiechu do kaskady łez. Czasem nie przeczuwają w ogóle o co chodzi i dopiero staruszkami dowiedzą się nie bez żalu, że młodzieniec ów geniuszem potem został okrzyknięty i byłby je z sobą wziął razem w nieśmiertelność. Czasem są mocno poetyczne. Z Byronem w ręku siedzą na wzgórku pożegnania, kochają bardzo i rozumieją wszystkie drgnienia poetyckiej duszy. Lecz nie o to przecież chodzi. I wcale nie trzeba, aby wszystkie były poetyczne. Rzecz w tym, że były kochane pierwszą miłością romantyka. I słuchały takich oświadczyn, jakich nikt przedtem i potem nie słyszał. A jeśli wołają wraz z poetą:

Niech mi świat da poezję
Dać mu jej nie mogę...

to ich żądanie spełnione IV częścią Dziadów, Godziną myśli, mazurkiem Chopina.

POWRÓT

Portal www.wydawca.com.pl., miesięcznik ,,Wydawca"; Księgarnia Branżowa [ więcej ›› ]

Konkursy | Organizacje | PTWK | Poligrafia | Prawo | Promocje | Szkolenia | Targi | Linki | Książki | Antykwariat | Czasopismo