WYDAWCA. Portal Rynku Wydawniczego
  Twój koszyk WYDAWCA. Portal Rynku Wydawniczego
  szukaj
 Edytorstwo 
 Konkursy 
 Księgarstwo 
 PTWK 
 Szkolenia 
 Technika 
 Prawo 
 Rynek Wydawniczy 
 Targi 
 Linki 
Aktualności
       rynek wydawniczy
17-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - WYDAWNICTWO NAUKOWE UAM, "PODRÓŻE NIEODKRYTE. DZIENNIK EKSPEDYCJI BRONISŁAWA GRĄBCZEWSKIEGO 1889-1890 JAKO ŚWIADECTWO HISTORII I ELEMENT DZIEDZICTWA KULTUROWEGO"
17-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - OFICYNA WYDAWNICZA "VOCATIO", "BIBLIA PIERWSZEGO KOŚCIOŁA"
17-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - NIEZNANY AUTOGRAF ADAMA MICKIEWICZA. DWIE STRONY INWOKACJI "PANA TADEUSZA"
17-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - DRUKARNIA GRAFFITI BC Z TORUNIA - KALENDARZ NIEPODLEGŁOŚCI 1939
17-10-2018
STUDIUM PTWK: KURS KULTURY JĘZYKA POLSKIEGO DLA ZAAWANSOWANYCH
17-10-2018
STUDIUM PTWK: KURS REDAGOWANIA TEKSTÓW TŁUMACZONYCH
17-10-2018
STUDIUM PTWK: KURS KOREKTY WYDAWNICZEJ
17-10-2018
STUDIUM PTWK: KURS REDAGOWANIA TEKSTÓW MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZYCH
17-10-2018
STUDIUM PTWK: KURS DTP/PREPRESS
16-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - INSTYTUT BADAŃ LITERACKICH PAN, "ALCHEMIA RĘKOPISU. 'SAMUEL ZBOROWSKI' JULIUSZA SŁOWACKIEGO"
15-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - WYTWÓRNIA, "DINO BAMBINO"
15-10-2018
KONKURS EDYCJA 2017/18 - WYTWÓRNIA, "EGALITERRA"

Aktualności
       poligrafia
26-09-2018
REPROGRAF I GRAFIKUS ŁĄCZĄ SIŁY
24-09-2018
WZROST PRZYCHODÓW KOMPAPU W i PÓŁROCZU 2018
11-09-2018
RANKING DRUKARŃ DZIEŁOWYCH 2017/2018. DRUGI ETAP - DRUKARNIA DZIEŁOWA ROKU
06-09-2018
PIERWSZY CYFROWY SYSTEM DRUKU W FORMACIE B1 HEIDELBERG PRIMEFIRE
06-09-2018
ANTONINA KUCHLEWSKA DORADCĄ W BZGRAF SA
04-09-2018
XL POLIGRAFICZNE KONFRONTACJE
24-07-2018
3. EDYCJA GALLUS INNOVATIONS DAYS W ST. GALLEN
19-07-2018
NOWE PAPIERY MUNKEN ID DO HP INDIGO
17-07-2018
NA ŻYWO XL 106-8-P LED UV W DRUKARNI CGS
03-07-2018
NOWY SZEF SPRZEDAŻY MATERIAŁÓW EKSPLOATACYJNYCH W HEIDELBERG POLSKA
21-06-2018
ZARZĄD SEKCJI POLIGRAFÓW SIMP ROZPOCZYNA NOWĄ KADENCJĘ
18-06-2018
30 LAT LOTOSU
Karta pozycji – fragmenty
ODRODZIŁ SIĘ KOSZMAR ROSYJSKIEJ HISTORII. STRASZNA PRAWDA O MOSKOWII

FRAGMENT

Wprowadzenie
Potwór na Północnym Wschodzie


Naród, którego życie społeczne nie rozwinęło się,
którego osobowość została zduszona,
skazany jest na rozkład i utratę samodzielności.
W. M. Biechtierow



W XII i XIII wieku na północnym wschodzie Rusi rodzi się potwór. Różnie go można nazywać: tradycją politycznego bezprawia, despotyzmem albo też azjatycką drogą rozwoju.
Droga ta zapowiadała całą masę nieszczęść: śmierć, rozprzężenie i zdziczenie. Niejedna krwawa kometa rozpłynęła się w niebie, jak tylko potwór powiódł wokół swymi żółtymi ślepiami smoka. Oto wzbił się w niebo, wyszczerzył zęby półdzikiego konia z bezpłodnego stepu mongolskiego. Powiał na wszystkie kraje żar tortur i pogorzelisk, poniósł się od potwora odór rozkładających się ciał, płonącego ludzkiego mięsa, krwi, odchodów, smród paskudnej miejscowej wódy.
Wbijając w nas wzrok, potwór ryczy: wściekle i z nienawiścią. W tym jego ryku słychać huk ognia i płacz wdów, krzyki dzieci żywcem palonych w cerkwiach, wrzask wbijanych na pal i bitych knutem, jęki umierających od ran.
Nadejdzie straszny dzień – i on skoczy.
Przez wieki potwór odrywał od Rusi kawałek po kawałeczku, żarł chciwie i wciąż rozrastał się – pęczniał. Ryczał coraz głośniej i straszniej, smród bijący od niego zatruwał coraz więcej ziem.
Potwór zwyciężył, rozerwał na części, zżarł Ruś, przerobił ją na swoje podobieństwo. Dlatego też potwora uważa się teraz za Ruś, za Rosję – w imienia tych pożartych. Zachowanie i obyczaje potwora nazywa się ,,historycznie ukształtowanym typem społeczeństwa", przestępstwa potwora – wyczynami; w jego ryku i wyciu doszukuje się bezgranicznego kosmicznego sensu. Skok potwora na Ruś, niszczenie i pożeranie Rusi nazywa się teraz nie najazdem Ordy i nie pojawieniem się na Rusi Ludojada, a ,,zbieraniem ziem ruskich". Ta książka o tym, w jaki sposób i dlaczego mógł zrodzić się i wyrosnąć potwór, który podporządkował sobie kilka bratnich krajów: Ruś, Litwę i Polskę.
O tym wszystkim winien znać i rozumieć każdy Rosjanin: choćby dlatego, aby móc rozdzielić – gdzie jest nasza wielka i nieszczęsna Ojczyzna – Ruś, a gdzie – kosmaty bok potwora. Gdzie słychać wyraźną mowę ludzką, a gdzie – ryk Ludojada. Wiedząc to wszystko, niech każdy sam zadecyduje – chce być częścią ciała Rusi czy też stanie po stronie Potwora.



Problem słyszalności

Bardzo łatwo nie zwracać uwagi na wszystko o czym mowa w tej książce. Najlepszy na to sposób dawno już znalazła rosyjska inteligencja. To prosty sposób – trzeba powiedzieć głośno i lekko: ,,Bzdury pleciesz, kochanieńku"! Uśmiechnąć się wyrozumiale i odejść, by przekąsić kanapeczkę z łososiem, popić wódeczką, a o nieprzyjemnych i burzących spokój sprawach więcej nie myśleć.
Drugi sposób polega na tym, aby zaprzeczać faktom, na które nie chce się zwracać uwagi. Co?! Wielkie Księstwo? Bzdura, nie było takiego księstwa. A-a, jednak było… tak?! Ale nigdy nie obejmowało 85% mieszkańców Rusi. Czegoś takiego nie było. A-a, było… Ale to było całkiem inaczej! Litwini to wszystko zdobyli…
Kiedyś rozmawiałem z młodym człowiekiem, który przez cały czas powoływał się na Karola Marksa, ale zdecydowanie odrzucał te jego teksty, które nie były po jego myśli. Po czymś takim nic już człowieka nie zdziwi. Sposób ,,sprawdza się" doskonale.
Trzeci sposób: przypisać autorowi jakąś bzdurę, a potem rozprawić się z nią ,,błyskotliwie". Można udać, na przykład, że autor tej książki to jakiś straszny wróg Moskwy. ,,Och, jak on nie lubi moskowitów! Moja rodzina mieszka od pięciu pokoleń w Moskwie!!! – wszyscy to przyzwoici ludzie, nie to, co ten wstrętny Burowski! Wystarcza, że prowincja Moskwę opluwa, a tu jeszcze ten się zjawił!!!"
Tu narzuca się pytanie: a jaki związek ma XIX-XX-wieczne miasto z średniowiecznym typem kultury? Czy jest jakiś sens w mieszaniu współczesnej geopolityki i infrastruktury ze zjawiskami innej epoki i innych dziedzin życia? Nie ma, to oczywiste. Tu raczej chodzi o to, aby nad niczym się nie zastanawiać i oponować nie autorowi, ale własnym wymysłom.
Proszę uniżenie… Będę wdzięczny za dowolną konstruktywną krytykę. Obojętnie jaką. Ale właśnie za konstruktywną i uczciwą. Próby wymachiwania rączkami, emocjonalnego obrażania się na fakty, przypisywania mi tego, czego nie mówiłem (i o czym nie myślałem) będą rozpatrywane jako próby ożywienia cara Waśki i Maluty-Griszki Skuratowa. A to zdecydowanie mało ciekawe postacie.



POWRÓT

Portal www.wydawca.com.pl., miesięcznik ,,Wydawca"; Księgarnia Branżowa [ więcej ›› ]

Konkursy | Organizacje | PTWK | Poligrafia | Prawo | Promocje | Szkolenia | Targi | Linki | Książki | Antykwariat | Czasopismo